poniedziałek, 06 lipca 2009
że coraz trudniej być niemodnym i coraz łatwiej być modnym, że moda stała się oczywista, ale właśnie zorientowałam się, że (przynajmniej innymi słowami) napisałam to w poprzednim wpisie;). Napiszę więc tylko, że spośród kolekcji resort 2010 debiut/powrót Phoebe Philo dla Celine wydał mi się ciekawy (i to nie tylko dlatego, że chodzi właśnie o debiut/powrót Phoebe Philo:) ale też dlatego, że udało jej się osiągnąć pewną nieoczywistość tej jakże modnej ostatnio minimalistycznej geometrii. "Nieoczywistość" rozumianą jako subtelność myślenia o designie, ale też jako pewne zdystansowanie do tego, co jest (modne) tu i teraz. Sama coraz częściej kieruję się tak rozumianą "dyrektywą nieoczywistości" w swoich wyborach konsumpcyjnych, coraz częściej rezygnuję z pewnych ubrań, sposobów stylizacji, trendów, bo wydają mi się po prostu zbyt oczywiste - nie zostawiają miejsca na kluczowe dla Autoutopii złudzenie, że w swoich ubraniach jestem bardziej sobą, niż modą.
niedziela, 17 maja 2009
Coraz trudniej znaleźć coś Nowego. Wszystko, co nowe (w sensie: jeszcze przeze mnie z różnych powodów nie wypróbowane) wydaje się być tak mocno osadzone w teraźniejszości, tak mocno wyeksploatowane, że nie mogę nawet marzyć o powiewie Nowości. A w modzie zawsze fascynowało mnie właśnie to poszukiwanie Nowości jako czegoś jeszcze niepewnego, nie do końca odkrytego. Nie chcę nowości, która naznacza; nie chcę jakiegoś najnowszego trendu, który już od swego zarania jest obficie udokumentowany na blogach i zgrabnie wywieszony na wieszakach w Zarze. Gdzieś tu jest granica pomiędzy nowością, która przytłacza, a Nowością, która uskrzydla;). Jeśli chodzi o tę ostatnią Nowość, muszę napisać o kolekcji Driesa Van Notena na jesień i zimię 2009, która od początku wydała mi swoistym wyzwaniem kolorystycznym. To nie jest kolekcja do zakochania się (przynajmniej w stylizacji z pokazu), połączenia kolorystyczne są nieoczywiste (Nowe?), niepokojące, prawie drażniące nawet - i nic dziwnego, gdy weźmiemy pod uwagę inspirację. Mój własny zestaw oczywiście nie może się równać, ale niech przynajmniej stanowi dowód, że spróbowałam czegoś Nowego (i jakże sprawnie wydestylowałam kolory):
wtorek, 24 lutego 2009
czwartek, 05 lutego 2009
W poprzednim wpisie nie wytłumaczyłam się z tego, dlaczego właściwie ten męski Lanvin tak do mnie przemówił, i czemu po kobiecemu, tym bardziej że przecież sam projektant twierdzi, że kolekcja jest romantyczna, ale nie kobieca.
środa, 28 stycznia 2009
był sobie taki blog, który nazywał się Autoutopia. Potem przez kilka miesięcy blog ten bardziej nie był niż był, a teraz wyłania się na chwilę z tego dziwnego stanu pomiędzy bytem a nie-bytem, żebym mogła napisać, że męska kolekcja Lanvin jest dla mnie wystarczająco kobieca:
środa, 30 lipca 2008
Zdjęcia Ryana McGinleya (i towarzyszący projektowi I Know Where the Summer Goes zrealizowany przez Sigur Ros we współpracy z McGinleyem teledysk do Gobbledigook) mogą wydawać się tak odległe od mody, jak to tylko możliwe, ale właśnie w tym, że są antytezą tych nieodłącznych dla doświadczenia upalnego lata w mieście zmagań z naturą (i kulturą - bo czasem trudno ocenić z czym właściwie się zmagamy), tkwi ich (auto)utopijny czar.
środa, 09 lipca 2008
Cathy Horyn, Yves of Destruction, NYT, 24.12.2000: "He was intuitive. Journalists have tended to overstate the role of the street in influencing his designs, especially in the early 90's, when his shows lacked vitality. But Saint Laurent's real gift wasn't for adapting a look that was already popular. Rather, it was an imaginative readiness for the farthest particle in the fashion galaxy. He was like the Hubble telescope: he saw things early, distantly, and blew them up big. In 1971, he saw Paloma Picasso in a 40's dress she had found at a flea market. At the time, there was no sign of turbans and wedgies on the horizon, and certainly no nostalgia for a style that still had depressing associations with the war. But based simply on his own farsightedness, he designed an entire collection around the look, including a chiffon dress in jungle camouflage. On the day of the show, sensing hostility from the press, Saint Laurent stocked the audience with his muses, who had on clothes from the collection.
sobota, 24 maja 2008
Lubię (pozornie) nudne zestawy, lubię też (pozornie) nudne kolory - takie jak ten beż z kolekcji Calvina Kleina (resort 2009!). I lubię, gdy tę (pozorną) nudę się właśnie taką (pozornie) nudną zostawi, pozwalając ujawnić się jej pozorności. Wtedy dopiero okazuje się, że niby jest nudno, ale są też plisy, faktury, zakładki, asymetryczne ramiączko, organiczne inspiracje (dalekie jednak od typowego stylu safari). Niezbyt dramatyczne, ale może właśnie dlatego interesujące. ![]() ^Calvin Klein, Resort 2009, zdjęcia z www.style.com
sobota, 17 maja 2008
Film Trembled Blossoms (Prada + CocoRosie czyli rozedrgana nadmiarem wzorów kobiecość w niebezpiecznej bliskości z naturą) wprowadził mnie w nastrój iście romantyczny i przypomniał Świteziankę pląsającą po srebrnym jeziorze przy świetle księżyca:) [...]
piątek, 09 maja 2008
Wydłużona dzięki rurkom i obcasom sylwetka – niby działa, ale w gruncie rzeczy jest raczej bezlitosna dla tych o ciałach nie dość wysokich czy nie dość zgrabnych. Problem leży chyba w tym, że obcasy powinny być tu zupełnie niepotrzebne, stąd bierze się pewna swoboda, rockowy luz tej sylwetki. Kiedy więc sama tego próbuję, czuję że ten brak swobody – bez obcasów to nie byłoby to samo – jakoś za bardzo mnie odsłania: wyglądam dobrze, ale też tak, jakbym chciała wyglądać dobrze, a to już nie jest takie dobre… ![]() ^Próbowałam zagrać trochę niekonwencjonalnymi białymi bluzkami - ozdobne falbanki i kołnierzyki dają efekt mocno zaznaczonych ramion, więc może paradoksalnie dzięki nim jest trochę ostrzej, ostatnie zdjęcie jednak skutecznie obnaża mój brak swobody (tzn. umiejętności pozowania;). Co do bluzek - nie piszę skąd pochodzą, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia, skąd się wzięły w mojej szafie – chyba były tam od zawsze. |
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Adres mailowy
Current music
Moda w blogach
Moda w blogach/szafach (pl)
Moda w sieci
Moda z ulic
|